Wiosnę czas rozpocząć
Dobra zmiana
Zima wasza wiosna nasza
Nie ma już bałwana
Pierwszy trzmiel ujrzał słońce
I w nas powstały siły mogące
zmieniać świat na lepsze
To pan Tymoteusz laską się podeprze
Z psem Windsorem, wiernym przewodnikiem
praw ociemniałych orędownikiem
Krokus, przebiśnieg trochę tak wychodzą nieśmiało
Czasu wolnego jeszcze było mało
sobota, 25 marca 2017
niedziela, 11 grudnia 2016
Wkrótce Święta
Gdy
kiermasz się odbywa
na
parterze sanatorium to znak,
że
Święta tuż tuż,
że
choinki w domu brak,
że
kartki niepowypisywane,
że
zakupy niezrobione.
Na
Roratach się nie było,
karpia
się jeszcze nie zabiło.
Na
wszystko będzie jeszcze czas,
Kolejki
są przecież też dla mas.
A może
by tak bez pośpiechu,
bez
gonienia na jednym wdechu.
Przepuśćmy
kogoś przed nas,
choćby
nas zżerał niechęci kwas.
On też
spieszy na Święta,
Niech
i mnie i jego ogarnie Miłość niepojęta,
która
się narodziła
I mnie
i jego zbawiła.
niedziela, 16 października 2016
Dzień Nauczyciela
Dzień Nauczyciela to taki dzień w roku
kiedy każdy nauczyciel chciałby mieć spokój
od dzieci niegrzecznych,
od materiałów nieużytecznych,
od reform niebezpiecznych,
od szkoły, która óczy,
od każdego, kto buczy.
Puszczamy wtedy dzieciom filmy
i pamiętaliśmy,
jak filmy sami z naszymi wychowawcami oglądaliśmy.
Akademia Pana Kleksa
Niezapomniana
I Kot w Butach
oczywiście na Bergamutach
For ever dla naszego pana
Nasi nauczyciele już starzy lub na tamtym świecie
A Wy młodzi
Jak nasz spektakl znajdziecie
kiedy każdy nauczyciel chciałby mieć spokój
od dzieci niegrzecznych,
od materiałów nieużytecznych,
od reform niebezpiecznych,
od szkoły, która óczy,
od każdego, kto buczy.
Puszczamy wtedy dzieciom filmy
i pamiętaliśmy,
jak filmy sami z naszymi wychowawcami oglądaliśmy.
Akademia Pana Kleksa
Niezapomniana
I Kot w Butach
oczywiście na Bergamutach
For ever dla naszego pana
Nasi nauczyciele już starzy lub na tamtym świecie
A Wy młodzi
Jak nasz spektakl znajdziecie
niedziela, 9 października 2016
czwartek, 29 września 2016
Chory
czy zdrowy
Czy
jestem chory, czy zdrowy,
to
tylko istotne
dla
dzieci, które są psotne.
Bo
lekcji nie będzie,
Bo
materiału nam ubędzie.
Bo nie
dostaniemy ani jedynki ani trójki
w
naszej szkole sanatoryjnej
dla
nas obligatoryjnej.
Temu
to dobrze,
leży
teraz w domu
A ja
kicham i kaszlę po kryjomu.
czwartek, 8 września 2016
"Oda do Cilki".
Cilcia moja ponad wszelki
stan
jadąc nią czuję się
jak pan.
Kiedy zegary przy
przyspieszaniu obserwuję,
to wiem, że żyję,
i to mnie do życia
motywuje.
To nic, że w serwisie
zostawiam ćwierć wypłaty.
Cilcia to cilcia.
Nie dbam o opłaty.
Nigdy nie zawiodła.
Ona mnie do Ziersdorfu
powiodła.
Każda jej część
dopracowana.
Długa czy krótka trasa
- cilka jest po prostu
odjechana.
Ona jak członek rodziny.
Oddając ją na złom,
nigdy o niej nie
zapomnimy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)