piątek, 14 listopada 2025

Wolność

 Wolność to rzecz zadana

Przez polityków przekichana

Oddajesz ją po kawałku

Aż jej ci zabraknie

Co dusza pragnie

Wolność chrześcijanina

Tam się kończy,

gdzie wolność innego się zaczyna

Niemcy mają wolność w hymnie zapisaną 

Od pokoleń dobrze znaną.

Gdy jej nie masz, nie masz nic, 

Pozostaje usiąść i wyć.

poniedziałek, 2 czerwca 2025

Racja Norwida

Jakoś tak smutno się po wyborach zrobiło

Polska na pół

Tak już przecież było

Przeszłość kandydata nieważna

Ważne, co powie prezes

Spuśćmy na to sedes

Pochwały dla głosujących za granicą

Swoją krwawicą

I w kolejkach stali

Nieważne, czy duzi czy mali

Cóż, pięć lat trzeba czekać

Nie ma co narzekać.

piątek, 13 grudnia 2024

Śląsk

 Śląsk nasz poharatany

Przez lata zaniedbany

Ołowica dzieci

Pył za pyłem leci

Śląsk jak zepsuty zegarek małpie

Ukradzony w niejednej chałpie

Przez Rusa

Co tylko ramionami wzrusza

Przecież daliśmy wam Śląsk

Że my was odtransportowaliśmy do Donbasu

To już wy winni jesteście marasu

Węgiel szedł do Rusa

O tym powiedzieć wam musza

Pokolenia się wymieniają

Rzadko Ślązoki się ostają

Co to z tym Śląskiem będzie

Polok rządzić się będzie wszędzie

sobota, 23 listopada 2024

Szwagierka i siostra

Pięćdziesiątkę ma dzisiaj szwagierka i siostra

To nie jest rzecz taka prosta

Przeżyć tyle 

I wykorzystać każdą chwilę

Ale Sabcia to potrafi

Jak mówił wujek Franek zawsze wesoły

Jak to będę do Ciebie mówił: "Pani doktor"

po skończeniu szkoły

Wujka już nie ma

Pozostała ciocia Ika

I brat, co ma bzika

Rodzice, mąż i syn

Nacieszmy się dniem urodzin tym

Następnych pięćdziesięciu lat

Ze zdrowiem za pan brat

Dużo radości na każdy dzień

I też takiego dnia, byś była jak leń

Bo pracować trzeba umieć

By siłę odpoczynku zrozumieć.

czwartek, 1 sierpnia 2024

Poranek

Proszę Cię Panie, żeby se Ania w robocie pracowała

Żeby Agata jak zwykle o nią dbała

Ty niby od piątej nie spałeś

Nawarzyłeś kompotu

Byle nie piwa

Niech się koń martwi 

Chycimy go za grzywa

Jak byka za rogi 

Dzień się zaczyna drogi

Brummschaedel

Taki z ciebie ebel

Znowu jakieś plany

Ten świat jest cały dziwny

Wczoraj jeden podjechał

Z obraźliwym hasłem w numerach

Co mu siedzi w głowie

Może chce wstąpić do policji

Tak jak Rutkowski do milicji

Jest dumny z pałowania w ZOMO

Ja bym go wyprał w Omo

Ja już nie wiem, co się u nas wyprawia

Tusk nas znowu zabawia

Smutne to wszystko

Po Polsce pozostanie pobojowisko.

sobota, 27 lipca 2024

Wiersz Krystyny Bam

Zachód Słońca złota zorza,

Cuda niesie hen od morza.

Złote pasma i promyki

Przenikają w głąb strumyki.

Chmury ramy złote mają,

Ptaszki gwiazdy zabawiają.

Słonko cudne, nocka młoda,

Skąd się wzięła ta uroda?

Skąd ta krasa, skąd ten urok?

Już świat cały wchodzi w półmrok.

Sto kolorów, tysiąc cieni,

Wszystko w oczach aż się mieni.

Boże Święty, Święty Boże,

Tyś wspanialszy jest niż morze.

W Tobie radość ma początek,

W Tobie miłość ma swój wątek.

Przemek

Nie możesz już swojego zdania

powiedzieć

uśmiechnięta Polska

O tym musisz wiedzieć

Że nie ma cenzury przy Mysiej

Jest przy Woronicza

A co nas obchodzi ta ich zgraja

zwodnicza

John Lennon

Ale z niego Johnny

Po dzisiejszym dniu jesteś opalony

Bo znowu pracowałeś

Nie leniuchowałeś

Nie patrzyłeś na igrzyska

By ci piana nie szła z pyska

Kogo myśmy wybrali?

Myśmy przecież nie leniuchowali.