czwartek, 1 sierpnia 2024

Poranek

Proszę Cię Panie, żeby se Ania w robocie pracowała

Żeby Agata jak zwykle o nią dbała

Ty niby od piątej nie spałeś

Nawarzyłeś kompotu

Byle nie piwa

Niech się koń martwi 

Chycimy go za grzywa

Jak byka za rogi 

Dzień się zaczyna drogi

Brummschaedel

Taki z ciebie ebel

Znowu jakieś plany

Ten świat jest cały dziwny

Wczoraj jeden podjechał

Z obraźliwym hasłem w numerach

Co mu siedzi w głowie

Może chce wstąpić do policji

Tak jak Rutkowski do milicji

Jest dumny z pałowania w ZOMO

Ja bym go wyprał w Omo

Ja już nie wiem, co się u nas wyprawia

Tusk nas znowu zabawia

Smutne to wszystko

Po Polsce pozostanie pobojowisko.